Za prvé, musíte mít operační systém Windows 10, Windows Server 2019. Office 2019 nebude fungovat například v systému Windows 7, 8 nebo Windows Server 2016. Váš procesor musí mít frekvenci 1,6 GHz nebo vyšší a 2 nebo více jader. Máte-li macOS, postačí jakýkoli procesor Intel. Tłumaczenia w kontekście hasła "are the differences between offices" z angielskiego na polski od Reverso Context: What are the differences between offices and institutions or corporations and co-working spaces? Microsoft 365, Office LTSC 2021, Office 2021, Office 2019, and Office 2016 all have the same version: 16.0; Office 2013, which is no longer supported, had a version of 15.0. Retail versions used Click-to-Run as the installation technology; volume licensed versions used Windows Installer (MSI). Office 2019 will set you back £249.99/$249.99 for use on a single PC. Office 365 Business starts at £7.90 + VAT per user per month with an annual payment ( $8.25 in the US ), or £9.50 + VAT per Microsoft Office 2019 Standard is a version of Microsoft Office 2019 that provides basic applications for creating projects, documents, etc., ideal for office automation. It is used by students, in schools, for personal use and small business projects. It also provides access to the web versions of Word, PowerPoint and Access. Persyaratan Sistem Minimum Office 2013: Operating System: Windows 7, 8, 8.1, 10 / Mac OS X 10.10 (Yosemite) CPU: 1 GHz or faster processor with SSE2 instruction set. RAM: 2 GB RAM (64 bit) and 1 GB RAM (32 bit). GPU: Graphics hardware acceleration requires a DirectX10 graphics card. Disk Space: 3 GB of available disk space. Office 2021 is the most expensive of the three, with a one-time purchase price of around $150, while Office 2019 costs around $130. Office 2016 may still be available through some resellers but is Syntetyczne testy porównawcze, takie jak Cinebench R15 i Futuremark PCMark 7 pokazują Windows 10 niezmiennie szybszy niż Windows 8.1 który był szybszy niż Windows 7. W innych testach, takich jak uruchamianie, Windows 8.1 był najszybszy – uruchamiał się o dwie sekundy szybciej niż Windows 10. A oto najciekawsze funkcjonalności Office 2019: Microsoft Translator – funkcja tłumaczenia wyrazów i fraz na inny język (Word, Excel, PowerPoint), obsługa równań LaTeX – umożliwia tworzenie równań matematycznych przy użyciu składni LaTeX (Word), nowe funkcje POŁĄCZ.TEKSTY, ZŁĄCZ.TEKST, WARUNKI i inne (Excel), Again, this new ‘no support’ date for connections is two years before Office 2019’s support is supposed to end. And the Office 2019 support life was already shorter than Microsoft own published support policy. Office 2013 is a little more muddled. Office 2013 with Service Pack 1 ends software support on 11 April 2023 but Microsoft says XKNcwnr. Office 2016 czy Office 365? Czy Office 2016 to to samo co Office 365? Czy można korzystać z Office za darmo? Odpowiedzi na powyższe pytania znajdziesz w tym odcinku. Prostym językiem wyjaśnię jakie są różnice pomiędzy różnymi wersjami pakietu Office które możesz zakupić. Zobaczysz także w jaki sposób możesz korzystać z Excela w darmowej wersji! 🙂 Sprawdź, którą wersję pakietu Office posiadasz: Sprawdź się z Excela: Pobierz plik do filmu: Nazwa pliku: excel-775 – Office 2016 czy Office 365 a może darmowy – którą wersję Microsoft Office ma długą historię. I (nie bójmy się powiedzieć tego na głos) jest to w większości historia sukcesów. Ostatecznie: najpopularniejszy pakiet biurowy na świecie nie stał się nim przez przypadek. Prowadzenie jakiejkolwiek działalności bez wysłużonego Worda czy Excela jest, moim zdaniem, niemożliwością*. Ostatnimi czasy użytkownicy MS Office mają jednak niełatwe zadanie. Przed nimi wybór: Microsoft Office 2016 (a niedługo – 2019) czy Office 365. Co jest lepsze? No cóż – osobiście korzystam z 365 i zdecydowanie preferuję tę opcję. Ale nie musi to wcale oznaczać, że Office 2016 jest gorszym wyborem. Czym różni się Microsoft Office 2016 od Office 365? W największym skrócie: sposobem płatności. Za Microsoft Office 2016 płacimy raz; w zamian dostajemy kompletny produkt, a także dostęp do aktualizacji, przynajmniej do czasu premiery kolejnej wersji pakietu. Tymczasem za Office 365 płacimy w coraz popularniejszym modelu subskrypcyjnym; opłaty naliczane są co miesiąc lub co rok. W zamian otrzymujemy ten sam pakiet oraz te same aktualizacje, a w przyszłości również nowsze – 2019 i kolejne – wersje produktu. Tyle w teorii. A w praktyce? Czy wybór pomiędzy Microsoft Office 2016 a Microsoft Office 365 rzeczywiście sprowadza się do preferowanego sposobu płatności? A może chodzi o coś więcej? Przyjrzyjmy się sprawie nieco dokładniej. Microsoft Office 2016 vs. Office 365 – porównanie ofert dla firm Jak wiadomo, nowe wersje MS Office ukazują się w cyklu 3-, czasami 4-letnim. I tak po Office 2013 mieliśmy Office 2016, a teraz czekamy na Office 2019. Ma sens: trzy lata to akurat tyle, ile potrzeba światu, żeby przygotować się na nowe funkcje w Wordzie i Excelu ;- ) W chwili premiery pełen pakiet biurowy w wersji dla biznesu to wydatek rzędu 1000-1500 zł. Na chwilę obecną – czyli półtorej roku po premierze – za pakiet Microsoft Office Professional 2016 w wersji pudełkowej zapłacimy około 1000-1200 zł (w zależności od oferty). W zamian otrzymujemy pojedynczą licencję i pełen dostęp do aktualizacji na czas wsparcia produktu. W ramach pakietu mamy też dostęp do wszystkich aplikacji wchodzących w skład Office 2016 oraz paru „dodatków chmurowych” (o których więcej za chwilę). Tymczasem w modelu subskrypcyjnym za pakiet biurowy w wersji Business Premium – z pojedynczą licencją – zapłacimy 10 lub 12 euro, czyli od 40 do 50 zł (w zależności również od aktualnego kursu). Tutaj także otrzymujemy dostęp do wszystkich aplikacji – w grę wchodzą więc nie tylko obowiązkowe Word, Excel, PowerPoint i Outlook, ale także Exchange, SharePoint, OneDrive (w wersji business), OneNote (do 2019), Publisher, biznesowa wersja Skype oraz Access. Tyle w wersji na PC; w wersji na komputery Apple musimy pogodzić się z brakiem narzędzi Publisher i Access. Co jest zresztą zrozumiałe**. Oprócz tego możemy też kupić wersję Business – to wydatek rzędu od 8 do 10 euro. Różnice polegają na mniejszej dostępności produktów chmurowych – w pakiecie otrzymujemy jedynie dostęp do OneDrive (ale, oczywiście, w wersji biznesowej). Dostęp do pozostałych dodatków wykupić możemy za niecałe 5 euro – w ramach pakietu Business Essentials. Dla osób, które zakupiły Office 2016, ale nie w najszerszym z dostępnych pakietów, jest to, moim zdaniem, rozwiązanie idealne. W rozliczeniu rocznym pakiet Office 365 w pełnej wersji dla biznesu wychodzi więc stosunkowo niedrogo – 400, maks. 500 zł za pojedynczą licencję. Co, jak by nie patrzeć, jest naprawdę dobrą ofertą. Szczególnie że możemy też liczyć na ewentualne wsparcie techniczne – a muszę powiedzieć, że support Microsoftu przeszedł na przestrzeni ostatnich kilku lat naprawdę długą drogę i obecnie należy do ścisłej czołówki. Z pełną ofertą produktów dostępnych w ramach pakietu MS Office 365 Business możemy zapoznać się na oficjalnej polskiej stronie Microsoftu. Office 365 Enterprise E1, E2 i E3 – rozwiązanie dla najbardziej wymagających graczy na rynku Ale Office 365 w wydaniu Business to jeszcze nie wszystko; dla największych – albo najbardziej wymagających – przedsiębiorców Microsoft przygotował szerszą wersję pakietu: Office 365 Enterprise. Mówimy tu o naprawdę szerokim zasobie usług/produktów – w tym również o dostępie do firmowej poczty e-mail (hosting 100 gb, a więc niemało, z możliwością rozszerzenia) i nieograniczonej przestrzeni dyskowej w chmurze. Jednorazowy zakup (od 12 do nawet 35 euro miesięcznie) to licencja dla pięciu urządzeń każdego rodzaju (dekstop, mobile, tablet). W pakiecie Office 365 Enterprise E2 (od 20 euro w górę) otrzymujemy też dostęp do przygotowanych przez Microsoft narzędzi do zarządzania zespołem i projektami – MS Teams, MS Planner oraz Yammer. Zwalnia nas to z konieczności zakupu bądź opłacania abonamentów za inne narzędzia tego rodzaju – a zazwyczaj nie należą one do najtańszych. Microsoft zdecydowanie wygrywa tutaj zarówno pod względem cenowym, jak i pod kątem wciąż rozbudowywanych możliwości wzajemnej integracji poszczególnych aplikacji. Posiadacze MS Office 2016 lub niższej wersji Office 365 mogą też „dokupić sobie” dostęp do tych dodatków w ramach pakietu Enterprise E1. Niejako gratis otrzymają przy tym dostęp do internetowych wersji aplikacji Word, Excel, PowerPoint i Outlook. Jest to koszt niecałych 7 euro (25-30 zł). Jeżeli nie zależy nam na licencji dla pięciu urządzeń, ale chcemy w pełni wykorzystać moc pakietu Microsoftu – albo po prostu potrzebujemy któregoś z dodatkowych narzędzi lub 50 gb poczty – to jest to najlepszy sposób. Więcej informacji – na stronie pakietu. A co z MS Office dla użytkowników domowych? Użytkownicy domowi – nie-biznesowi – mają do wyboru trzy możliwości. Pierwsza to jednorazowy zakup pakietu MS Office 2016 dla Użytkowników Domowych i Uczniów za 640 zł. W pakiecie znajdują się Word, Excel, PowerPoint i OneNote. To bardzo podstawowy zestaw, ale nie oszukujmy się – większość użytkowników indywidualnych nie potrzebuje niczego ponadto. Natomiast druga i trzecia możliwość to – odpowiednio – MS Office 365 w wersji Personal oraz dla Użytkowników Domowych. W obu pakietach mamy to samo: Word, Excel, PowerPoint, Outlook, OneNote, Access i Publisher, a do tego Skype (w wersji osobistej) oraz OneDrive (podobnie). Cena? 30 albo 40 zł miesięcznie; 300 albo 430 zł rocznie. Jak widać, przy zakupie subskrypcji rocznej dwa miesiące użytkowania otrzymujemy za darmo. Osobiście sądzę, że lepiej jest decydować się na wersję Business; zarówno pod względem ceny, jak i zawartości jest to zdecydowanie lepsza oferta. Dobrze jednak, że Microsoft daje nam szeroki wybór. Ostatecznie – nie każdy musi od razu korzystać z biznesowej wersji Skype. Dla każdego coś miłego 🙂 Ofertę Microsoftu dla użytkowników indywidualnych oraz domowych możemy przejrzeć tutaj. No dobrze – czyli co wybrać? Microsoft wcale nie kryje się z faktem, że wolałby sprzedawać swój pakiet biurowy w modelu subskrypcyjnym. Dotyczy to obu wersji – tak domowej, jak biznesowej. I trudno się dziwić – to rozwiązanie jest lepsze zarówno dla użytkowników, jak i samej firmy. Dla użytkowników przez wzgląd na wygodę, możliwość dopasowania kosztów do faktycznych potrzeb oraz ewentualnej rezygnacji z produktu w każdej chwili; dla firmy – z powodów związanych ze specyfiką dystrybucji i… konkurencją na rynku. Sprzedaż subskrypcyjna w modelu SaaS (ang. software as a service – produkt sprzedawany jako usługa) staje się bowiem branżowym standardem. Ja sam korzystam z MS Office Professional Plus 365; to – do użytku domowego. Nie wykorzystuję, oczywiście, wszystkich możliwości pakietu; korzystam głównie z Worda, Excela, PowerPointa i Outlooka, a poza tym – z OneDrive (którą uważam, nawiasem mówiąc, za bardzo poważną konkurencję dla Apple’owskiego iClouda) i Skype. Znam jednak wszystkie z microsoftowych aplikacji – i każda z nich przydała mi się przynajmniej parokrotnie odkąd zacząłem subskrybować Office 365 „na własny rachunek” 🙂 Jeżeli jesteś użytkownikiem indywidualnym, to taki zestaw powinien być dla Ciebie w sam raz. Jeżeli prowadzisz małą działalność, to możesz zastanowić się nad dokupieniem Enterprise E1 (albo, zamiast niego, ProPlus, jeśli zależy Ci na dodatkowych licencjach). Osoby zatrudniające więcej niż trzech korzystających z pakietu pracowników mogą spokojnie celować w Enterprise E2 oraz E3. Jest to, moim zdaniem, próg, po którym taka inwestycja zaczyna się zwracać. Office 2019 – czekamy z niecierpliwością! Ale – żeby sprawy nie były zbyt proste – wybór pomiędzy Office 2016 a Office 365 skomplikuje się niedługo jeszcze bardziej. A wszystko to z racji… nadchodzącej premiery Office 2019. Jeżeli wierzyć zapowiedziom, to jest na co czekać. Jednocześnie zaś – użytkownicy starszych wersji systemu Microsoft Windows będą musieli obejść się smakiem. MS Office 2019 uruchomimy bowiem wyłącznie na komputerach z Windowsem 10. Czy to rzeczywiście źle? No cóż – trudno dziwić się Microsoftowi: to naturalne, że najnowsze wersje Office powstają tylko na najnowsze wersje Windows. Szczególnie że – cokolwiek nie mówić – Windows 10 jest już na rynku od dobrych paru lat. I chociaż potrafię zrozumieć spóźnialskich, to uważam, że wyznawcy poczciwej „siódemki” już dawno powinni zmienić swój system. Teraz mają nowy powód: W skład wersji zapoznawczej nowego pakietu wchodzić będą następujące aplikacje: Outlook, Word i Excel, PowerPoint, OneNote, Publisher, Access, Project i Visio. Aplikacje będą dostępne zarówno w wersji 32-, jak i 64-bitowej, co powinno bardzo ucieszyć użytkowników 32-bitowych systemów operacyjnych. Office 2019 zostanie też udostępniony użytkownikom komputerów i notebooków Apple. Czy Office 2019 będzie ostatnią nie-chmurową wersją pakietu biurowego Microsoftu? Tego – póki co – nie wiemy. Komunikat na oficjalnej polskiej stronie MS głosi: „W ramach standardowej praktyki firma Microsoft będzie kontynuować ocenę potrzeb klientów oraz trendów rynkowych w celu określania zapotrzebowania na przyszłe wersje naszych produktów i usług [w wersji wieczystej, tj. nie-chmurowej].” Co to oznacza? Dowiemy się tego w 2022 r… Przypisy dolne (a także końcowe) :- ) *Owszem, istnieją alternatywy dla MS Office; jednak w przeciwieństwie do pakietu Microsoftu, ich obsługi nie uczy się w szkołach. Co, oględnie rzecz biorąc, może stanowić pewien problem, szczególnie w przypadku co bardziej zaawansowanych funkcji np. programu do tworzenia prezentacji czy arkusza kalkulacyjnego. Na pewnym poziomie zaawansowania nawet zwykły i z pozoru prosty edytor tekstu potrafi okazać się skomplikowanym narzędziem :- ) **Microsoft zapowiada zacieśnienie współpracy z Apple, stąd też Office 365 możemy obecnie nabyć również w wersji na urządzenia z jabłuszkiem. Nie miałem jeszcze okazji testować, ale opinie są bardzo pochlebne. Spis treści1 Charakterystyka2 Zmiany w pakietach3 Warto zmieniać “stary” Office na pakiet z 2016? Powiązane posty Pakiety Office to praktycznie nieodłączne narzędzie pracy każdego użytkownika komputera i nie dotyczy to jedynie osób wykonujących prace biurowe, ale także użytkowników domowych. Nawet zapalonemu graczowi, dla którego PC jest faktycznie konsolą do prowadzenia rozgrywek zdarza się stworzyć wykres czy napisać podanie. Stąd warto wybrać pakiet, który najlepiej będzie odpowiadał indywidualnym oczekiwaniom i będzie stanowił właściwą bazę do pracy. Obecnie na rynku największą popularnością cieszą się Office 2013 i Office 2016. Który z nich wybrać, aby nie żałować decyzji? Charakterystyka Trzeba powiedzieć jasno, że oba pakiety mają jednakowe przeznaczenie, a więc także jednakowe zastosowanie, a różnice między nimi sprowadzają się do niuansów technicznych. Oba produkty są bowiem stworzone przez Microsoft jako niezbędniki biurowe wyposażone w programy pozwalające tworzyć i edytować rozmaite dokumenty tekstowe, notatki, prezentacje, wykresy, modele graficzne, tabele czy arkusze kalkulacyjne. Oczywiście, powstałe w tych aplikacjach dane można zapisywać w chmurze, na dowolnym nośniku pamięci lub dzielić się nimi drogą internetową. Warto jeszcze raz podkreślić, że wspomniane wyżej pakiety dzięki swojemu jednakowemu przeznaczeniu nie różnią się zasadniczo. Wśród ekspertów panuje nawet opinia, że w przypadku produktu, jakim jest Office 2016 można mówić, że jest on efektem drobnego retuszu, aktualizacji wersji z 2013 roku i wypuszczenie go na rynek pod nazwą nowego pakietu jest jedynie zabiegiem marketingowym. Takie stanowisko zdaje się potwierdzać fakt, że posiadacze Office 2013 w ramach usługi Office 365 mają możliwość pobrania nowej wersji bez dodatkowych opłat. Zmiany w pakietach Jak zostało już powiedziane, zmiany w najnowszej wersji produktu od Microsoft nie są kompleksowe. Wobec rozwiązań znanych z Office 2013 pakiet 2016 ma ulepszoną funkcję sygnalizowania kolorem, z jakiego programu się korzysta, co w praktyce oznacza, że każda aplikacja wyposażona jest w panel o odpowiedniej barwie. Znacznie bardziej innowacyjnym rozwiązaniem jest usprawnienie systemu pozwalającego na grupową pracę nad dokumentami, bez względu na to, z jakiego urządzenia i oprogramowania korzystają współpracownicy. Dodatkowo, jeśli używają oni pakietu Office, to oprócz możliwości wspólnego opracowywania projektu w czasie rzeczywistym, istnieje też opcja udostępniania im powstającego dokumentu na każdym etapie jego tworzenia. Usprawniono także dostęp do historii tworzonych plików, tak że ich edycja, śledzenie zmian czy porównywanie istniejących wersji nie nastręcza specjalnych problemów. Jednocześnie w aplikacji OneNote nie nastąpiła żadna rewolucja, gdyż możliwość udostępniania notesów pojawiała się już we wcześniejszych wersjach pakietów biurowych Microsoft. Natomiast godnym zauważenia novum jest funkcja “Powiedz mi”, która pozwala na łatwe wyszukiwanie konkretnych funkcji systemowych oferowanych w pakiecie. Jest to narzędzie, które z powodzeniem pozwala zorientować się w zawartości produktu bez wielogodzinnego błądzenia po menu. W Office 2016 wprowadzono również opcję błyskawicznego wyszukiwania zdjęć w usłudze OneDrive, a w programie Outlook zastosowano polecenia zaawansowanej archiwizacji danych, usuwania zbędnych elementów oraz tworzenia jednej lokalizacji związanej z wykonywaniem zadań w grupie. Dodatkowo, w programach Word, PowerPoint, Excel wprowadzono możliwość zamieszczania w plikach odręcznych notatek, rysunków, wykresów czy podkreśleń robionych bezpośrednio palcem, piórem lub rysikiem. Wspomniane aplikacje oraz Outlook i OneNote są wyposażone również w czarny motyw, który pozwala uzyskać maksymalny kontrast podczas pracy z aplikacjami. Warto zmieniać “stary” Office na pakiet z 2016? To pytanie, na które każdy użytkownik pakietów biurowych musi odpowiedzieć sobie sam, znając zakres własnych potrzeb i stopień wykorzystania możliwości technicznych dawanych przez Microsoft. Jeśli ktoś korzysta z tych funkcji sporadycznie, a jego stopień zaawansowania w obsłudze narzędzi biurowych jest podstawowy to kuszenie się o wprowadzanie informatycznych nowinek może być problematyczne. Jeśli z kolei chce się być na bieżąco z rozwiązaniami mogącymi ułatwić pracę, a w szczególności współpracę grupową, zna się specyfikę Office i umie się zastosować w praktyce wprowadzone ulepszenia to zmiana jest jak najbardziej polecana. Informatyka ma bowiem to do siebie, że warto być z nią na bieżąco. Pozostawanie w tyle w tym zakresie bardzo często przekreśla szansę na rozwój, a ten jest zbyt cenny, żeby z niego dobrowolnie rezygnować. Polecane pakiety Microsoft Office