Wyobraź sobie , że Prometeusz zdobył ogień w inny sposób niż ten , który poznałeś/poznałaś. Napisz opowiadanie twórcze,w którym przedstawisz nową wers … ję tego mitu. Pamiętaj o budowie opowiadania oraz o limicie słów (minimum 100).
Radom dn. 22.11.2021 Prezydent Miasta Radomia Petycja My, wszyscy mieszkańcy osiedla Zamłynie w Radomiu, zwracamy się z serdeczną prośbą o cofniecie decyzji o likwidacji Publicznego. poleca 85 %. Wiedza o społeczeństwie.
Jak napisać podanie do dyrektora o zmianę nauczyciela wfu? 2010-09-24 16:14:55; Uczniowie Twojej klasy postanowili otworzyć szkolne muzeum regionalne. Napisz w ich imieniu podanie do dyrektora szkoły z prośbą o pomoc finansową niezbędną do realizacji tego projektu. 2014-02-18 19:00:36; Jak napisać petycję do dyrektora szkoły? 2010
Napisz petycję do dyrektora szkoły w sprawie ważnej dla Ciebie i klasy Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. Fasolkaxd Fasolkaxd 17.11.2009
Przydatność 70% Napisz podanie do burmistrza miasta i gminy X z prośbą o dofinansowanie klasowej wycieczki.. Kostrzyn, 20.01.2008r Anna Kowalska 69-028 Kostrzyn ul. Szkolna 15 Burmistrz Miasta i Gminy Kostrzyn Sz. P. Tadeusz Bąk --->Zwracam się w imieniu całej klasy z uprzejmą prośbą o dofinansowanie klasowej wycieczki do Malborka, która ma odbyć się w maju. --->Prośbę
W zakresie zapobiegania patologiom, placówki oświatowe mogą zwracać się również do patrolu szkolnego, którego praca polega na przemieszczaniu się pomiędzy szkołami na terenie dzielnicy lub gminy, pieszym patrolowaniu rejonu bezpośrednio przyległego do szkół i boisk szkolnych, podejmowaniu interwencji w stosunku do zaobserwowanych zachowań szczególnie takich jak: spożywanie
Napisz petycję do dyrektora szkoły w sprawie o naprawienie sprzętu który umożliwia puszczanie muzyki podczas przerw. I tak początek wszystko juz mam itp chodzi mi o uargumentowanie wypowiedzi czemu ten sprzęt potrzeba naprawić, nie moge nic wymyślić mam juz " Sprzęt już od bardzo dawna nie funkcjonuje, dlatego domagamy się naprawy. Uczniowie czasem potrzebują spokojnej muzyki na
Konkurs na stanowisko dyrektora szkoły – wystarczy ocena na starych zasadach. W kontekście objęcie funkcji dyrektora aktualna ocena pracy to ocena uzyskana w ciągu ostatnich 5 lat. Może być to także ocena dokonana na starych zasadach, ponieważ żaden przepis nie dezaktualizuje takiej oceny. Komisja konkursowa nie ma prawa odmówić
§1) Na mocy art. 63 Konstytucji RP w związku z art. 2 pkt 1, 2 i 3 Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz.U.2014.1195 z dnia 2014.09.05) w zw. z art. 241 Kodeksu postępowania administracyjnego, wnosimy petycję do Kierownika JST o przekazanie niniejszego tekstu/petycji do wszystkich podległych publicznych szkół podstawowych (również tzw.
Największa na świecie społeczność organizująca kampanie. 17 109 417. członków na świecie. Napisz petycję! Ocalmy najpiękniejszy fragment wybrzeża Bałtyku! Polska musi poprzeć uwzględnienie przestępstwa gwałtu w nowej dyrektywie Unii Europejskiej. NIE dla niedziel handlowych! Czas położyć kres zanieczyszczaniu odpadami pól
YjLpk. - Zrobiliśmy co było w naszej mocy - mówią Fabian Purwin i Kuba Stepnowski, którzy dziś przekazali dokument wiceprezydentowi Grudziądza. Pod petycją podpisało się ponad pół tysiąca osób. Z licealistami "dwójki" spotkał się Przemysław Pytaliśmy o to, jakie uwagi miała komisja konkursowa do kandydatury pani dyrektor Małgorzaty Tomaszewskiej - relacjonuje Fabian. - Niestety, żadnych konkretów nie usłyszeliśmy. Nazwiska nie padłyZa to zostali poinformowani, o tym, że wiceprezydent przedstawił wcześniej włodarzowi miasta - Robertowi Malinowskiemu, innych kandydatów na gospodarza ich liceum. Grudziądz wiadomości- Nie padły nazwiska. Dowiedzieliśmy się, że nie są to nauczyciele z naszej szkoły, ale osoby które pełniły już funkcje dyrektorów - dodaje Kuba. Uczniowie nie tracą jednak nadzieiWierzą, że 579 podpisów świadczy o ogromnym poparciu działań, jakie na rzecz drugiego ogólniaka podejmowała dotychczasowa dyrektorka, a prezydent podejmując decyzję o powołaniu osoby na funkcję dyrektora "Sobieskiego" weźmie pod uwagę petycję. Przeczytaj także: Będą zwolnienia w szkołach. 30 tys. nauczycieli straci pracęA podpisali się pod nią obecni uczniowie, absolwenci, rodzice. - Czy jesteśmy zadowoleni z przebiegu spotkania w Ratuszu? Będziemy wówczas, gdy pani Tomaszewska zostanie ponownie mianowana - zgodnie twierdzą Fabian i Kuba. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji do końca sierpniaJak informuje biuro prasowe Urzędu Miejskiego, wiceprezydent Ślusarski docenia zaangażowanie młodzieży. - Ale przedstawiona w petycji opinia odnosi się tylko do jednego z wielu aspektów pracy dyrektora szkoły - wyjaśnia Magdalena Jaworska-Nizioł, rzeczniczka Ratusza. I dodaje: - Przed powołaniem szefa II LO z dokumentem zapozna się również prezydent Robert zbierania podpisów za reelekcją Małgorzaty Tomaszewskiej ruszyła tydzień temu, po tym, jak komisja konkursowa odrzuciła jej kandydaturę na kolejną kadencję. Czytaj e-wydanie »
„To odwet za wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko dwójce nauczycieli” – tak o zarzutach w swoją stronę mówi Alina Kąkol, dyrektor Szkoły Podstawowej w Prokowie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, do rady, jak też do kuratorium oświaty wpłynęła skarga pod jej adresem z długą listą zarzutów, takich jak zastraszanie nauczycieli zwolnieniem czy kompromitowanie uczniów na forum społeczności szkolnej. Szefowa placówki dodaje też, że nie zamierza ponownie ubiegać się o piastowane obecnie stanowisko, ze względu na „upadek wartości, których w szkole nie ma”. Autorzy skargi zaś mówią wprost: „Nie możemy pogodzić się z myślą, że jedna osoba niszczy szkołę…” Skarga do rady i kuratorium Czarne chmury zebrały się nad Szkołą Podstawową w Prokowie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zarówno rodzice uczących się tam dzieci, jak również nauczyciele skierowali do Rady Miejskiej w Kartuzach skargę na dyrektor placówki Alinę Kąkol. Mało tego, wysłali oni również petycję w tej sprawie do kuratorium oświaty. Żądają, aby A. Kąkol nie została ponownie wybrana na stanowisko dyrektora. Lista zarzutów pod jej adresem jest zaskakująco długa. „Oszczędzanie na ogrzewaniu” i inne zarzuty Według naszych informatorów, szefowej placówki zarzuca się m. in. promowanie wyłącznie własnej osoby, brak dialogu pomiędzy nią, a nauczycielami, którzy rzekomo są notorycznie zastraszani zwolnieniem, „ciche” przyzwalanie na przemoc i wulgaryzmy w szkole, kompromitowanie uczniów na forum społeczności szkolnej ( posługiwanie się nazwiskiem danego ucznia przy „ogłaszaniu” jego porażek), podejmowanie szeregu niekorzystnych dla uczniów działań, takich jak oszczędzanie na ogrzewaniu czy „łączenie” ze sobą ważnych przedmiotów, takich jak j. polski i matematyka. -„Odbywa się to wszystko kosztem dzieci, gdyż pieniądze, które powinny być przekazane na ich edukację, pani dyrektor trwoni m. in. na odprawy dla niesłusznie zwalnianych nauczycieli, czy chociażby na honorarium dla adwokata, ponieważ przeciwko pani Kąkol toczy się postępowanie w Sądzie Pracy, w związku z jej niecnymi działaniami” – czytamy w przesłanej wiadomości. – „Nie możemy pogodzić się z myślą, że jedna osoba niszczy szkołę, którą budowali nasi dziadkowie, o którą jeszcze niedawno walczyliśmy, aby uchronić ją przed zamknięciem.” „Rodzice zostali zmanipulowani przez nauczyciela…” Dyrektor Alina Kąkol zaś uważa, że skarga na nią skierowana została z określonych powodów. Przeciwko dwójce nauczycieli bowiem wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne – w pierwszym przypadku, jak tłumaczy, zostały naruszone „prawa dziecka do nauki i jego rodziców”, a w drugim przypadku nauczyciel miał dopuścić się pobicia dziecka (uderzenia w głowę). Skarga, w opinii dyrektor szkoły w Prokowie, jest „odwetem” ze strony nauczycieli. -Rodzice częściowo zostali zmanipulowani, dlatego że nauczyciel, który dopuścił się czynu karalnego, choruje na raka i przekonał ich, że nie powinnam podejmować żadnych działań – twierdzi A. Kąkol. – W żadnym wypadku nie skupiam się na promowaniu wyłącznie swojej osoby. Jestem przed emeryturą i nie mam takich ambicji. Dokładam wszelkich starań, by z grupą młodych nauczycieli wdrażać projekty „Erasmusa”. W żadnym wypadku nie jest to moja promocja, a jedynie środowiska szkoły, nauczycieli i uczniów. „Jestem osobą taktowną, która nie mówi o wrażliwych sprawach…” Dyrektor szkoły odniosła się również do zarzutu, dotyczącego kompromitowania „z imienia i nazwiska” uczniów na forum społeczności szkolnej. Zaznacza, że nic jej na ten temat nie wiadomo i jest osobą taktowną, która nie mówi o wrażliwych sprawach publicznie. Zaprzecza również rzekomemu „cichemu” przyzwoleniu na wulgaryzmy i przemoc w szkole, zwracając uwagę m. in. na prowadzone w tym zakresie warsztaty z pedagogiem. -Jeżeli nauczyciel ucieka z lekcji to muszę reagować. Nie mogę pozwolić sobie na taką sytuację, że dzieci zostają zwolnione do domu, a nauczyciel wsiada do samochodu i jedzie – kontynuuje A. Kąkol. – Nie jestem zainteresowana dalszym kandydowaniem na dyrektora szkoły. Wynika to z upadku wartości, których w szkole nie ma. Część nauczycieli wynosi informacje z rady pedagogicznej „na wieś”, opowiadając o tym, o czym było mówione. Samorząd: „Ustosunkujemy się do sprawy…” Co na temat sprawy ma do powiedzenia kartuski samorząd? Czy w jego ocenie zarzuty pod adresem Aliny Kąkol są zasadne? Wiceburmistrz Sylwia Biankowska przyznaje, że sprawa skargi na dyrektor szkoły w Prokowie jest znana urzędowi i obiecała ustosunkowanie się do sprawy niebawem. Czekamy na odpowiedź.
Sytuacja w Szkole Podstawowej w Sławsku (gmina Sławno) jest wciąż bardzo napięta. Od rana trwa kontrola Kuratorium Oświaty z Koszalina. W ciągu ostatniego tygodnia w szkole aż trzy razy zmienił się dyrektor. Zdaniem Kuratorium Oświaty panujące obecnie zamieszanie w szkole w Sławsku może zagrażać bezpieczeństwu uczniów. - Obecnie sprawdzamy, czy zapewnione jest bezpieczeństwo dla uczniów w Szkole Podstawowej w Sławsku. Jesteśmy tam też po to, żeby wesprzeć nowego dyrektora i pomóc mu zapewnić bezpieczeństwo uczniom - mówi nam Robert Stępień, zachodniopomorski wicekurator że dwójka jedenastolatków, synów pracownicy szkoły stosowała przemoc fizyczną i psychiczną wobec swoich rówieśników. Po naszych interwencjach dyrektorka szkoły, Beata Gofryk złożyła wypowiedzenie, którego wójt najpierw nie przyjął i zażądał zdania całej dokumentacji szkolnej. Dyrektorka wraz z matką dwójki agresorów poszły na zwolnienie lekarskie. W ubiegłą środę pojawiły się informacje, że obie były w czasie zwolnienia w szkole i miały dostęp do ważnych dokumentów. O tym fakcie mieli powiadomić wójta nauczyciele. Do prokuratury nie trafiło jednak żadne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wiadomo, że w czasie ostatniego tygodnia aż trzy razy zmieniła się w szkole dyrektorka. W tym samym czasie na wniosek wójta w szkole zmieniono zamki w drzwiach. - Po ostatnich informacjach zdecydowaliśmy się zmienić zamki do sekretariatu i gabinetu dyrektora szkoły - mówi nam Ryszard Stachowiak, wójt gminy czwartek, 5 kwietnia od rana w szkole był wicekurator oświat i cała delegacja kuratorium z Koszalina. - To nie koniec. Chcemy wkrótce przyjechać i zobaczyć, czy działania, które ustaliliśmy z nową panią dyrektor zostały wdrożone i przyniosły efekt- mówi Robert Stępień. W naszej rozmowie kurator odniósł się także do informacji dotyczących tego, że pracownica szkoły oraz była dyrektor przebywały na zwolnieniu w szkole i miały dostęp do ważnych dokumentów. - Ta osoba, która widziała tę sytuację powinna powiadomić prokuraturę. Muszę zaznaczyć, że żadna oficjalna informacja na ten temat do nas nie dotarła - dodaje. Zapytaliśmy też, czy wiadomo jakie działania podejmie nowa dyrekcja szkoły w sprawie petycji, którą rodzice pokrzywdzonych uczniów złożyli do dyrektor szkoły. - Dyrekcja w tej sprawie ma pomysł. Trzeba jej dać kilka dni. Myślę, że to będzie właściwa decyzja i jest nadzieja, że to się ułoży. Nie bez znaczenia jest teraz postępowanie pana wójta gminy Sławno - zaznacza Robert Stępień. W najbliższym czasie w szkole odbędzie się spotkanie z rodzicami klasy IV, z której rodzice złożyli petycję w sprawie przeniesienia dwójki agresywnych dzieci. Próbowaliśmy porozmawiać z nową dyrektor Szkoły Podstawowej w Sławsku, Katarzyną Rudzką. - Nie jestem w stanie udzielić państwu jakichkolwiek informacji - skwitowała krótko, po czym przerwała połączenie telefoniczne. Więcej o całej sprawie piszemy na łamach najbliższego tygodnika Głos Sławna i Darłowa z datą 6 kwietnia. Zobacz także Prokurator o postępowaniu prowadzonym w sprawie byłej pedagog w szkole w Warszkowie